PDA

Zobacz pełną wersję : Dlaczego nie np. Joomla... ???



ojobazos
17-09-2010, 13:03
Witam,

Przeglądam czasami portale ze zleceniami...
Przeglądam i powraca do mnie zawsze tytułowe pytanie. Bardzo duży odsetek zleceń na wykonanie witryny internetowej czy stron firmowych zawiera zastrzeżenie typu "nie na żadnym Joomla czy innym tego rodzaju...".

Rozumiem wykonawców, na wyprzódki zastrzegających się w składanych ofertach: "autorski CMS". Jasne, zrobiłeś i chcesz sprzedać. A rynek kształtują klienci, którzy "nie chcą Joomla".

Ale nie rozumiem zlecających, więc pytam się dlaczego. Dlaczego goście, chcą wybrac produkcję "made by garaż sąsiada", zamiast auta znanej marki np. Ford (wiem, wiem - g..no wort..), żeby użyć porównania motoryzacyjnego. Dlaczego nie Fiat, Skoda, Toyota, Citroen czy nawet Dacia. Z dokumentacją, siecią serwisową, setkami tysięcy użytkowników dzielących się wiedzą, doświadczeniami eksploatacyjnymi, poradami. Z gigantyczna grupą ludzi, którzy mogą pomóc zleceniodawcy gdy zleceniobiorcy zdarzy się trafić na śmietnik historii. Z poprawkami bezpieczeństwa itd. itp. Dlaczego?

Pomóżcie mi, bo to pytanie dręczy mnie jak miejsce, w które nie można się podrapać, i wraca do mnie za każdym razem, gdy widzę takie oświadczenia jak to, które zobaczyłem dzisiaj i sprowokowało mnie do napisania tego tekstu:
"Dziękuje także tym z Państwa, którzy oferowali postawienie darmowego systemu (Joomla, Wordpress)." (w sensie , że ich skreśla)
A wcześniej zastrzeżenie: "Nie ukrywam że zależy Nam na czasie wykonania i na pieniążkach."

Do tego był opis witryny tak prostej, że ostatnio postawienie tego typu strony zajęło mi dokładnie "1 kufelek" z zakupem domeny i lekką przeróbką grafiki szablonu, a naprawdę nie zajmuję się na co dzień Joomlą. (Wiem że kufelki to cokolwiek dziwna i płynna miara czasu, ale akurat w momencie pojawienia się pomysłu tak go odmierzaliśmy z przyjaciółmi)

Pomóżcie mi zrozumieć, bo sam nie daje rady...

PeFik
17-09-2010, 13:37
Powiem ci dlaczego, bo pytałem paru takich psedoklientów.
Słyszeli że się do darmowych CMS łatwo włamać.... hahaha , serio. Ale nie byli tak łebscy aby powiedzieć dlaczego, albo w drodze analogi - pomyśleć, bo to przecież BOLI, że do znanych marek aut tez się można włamać.

Poza tym raz się uśmiałem z gościa, specjalnie postawiłem mu Joomla!, bo chciał autorski, ale panel admina miał bardzo odmienny od tego co widać na ogół + zniknęły wszelkie znaki że to Joomla
i co po roku używania, powiedział, panie ten CMS co mam jest taki fajny i bezpieczny, kolegom się już po włamywali po 10 razy, a mi nic. Wtedy mu pokazałem stopkę ... i zaczął się śmiać z własnego uprzedzenia. A ja po chwili razem z nim.

ojobazos
17-09-2010, 14:07
To już wykombinowałem, na pewno jakiś procent przypadków...
Ale odpowiedź przecież nie może być tak prosta...

PeFik
17-09-2010, 14:12
jasne, dlatego trzeba pytać u źródła, a nie wśród wykonawców.

Poza tym kolejna prawda, bolesna, ale prawdziwa. Jeśli klient powiedzmy miał kiedyś stronę i robił mu ją jakiś "niedouczony chłoptaś", to jakie może mieć skojarzenia z tym CMS ?? Czy zatem zaryzykuje tą samą markę, nie... woli szukać czegoś innego. A co może nie.

...ile osób na tym forum robi klientom strony ucząc się na nich , oczywiście nie mówię o jakiś zaawansowanych rzeczach, ale o podstawach typu: uprawnienia grup, proste URL, czy układ artykułów etc. a potem wmawia że się nie da, albo musi to trwać tygodniami etc.
A najbardziej mnie śmieszy, że 60% procent pytań na tym forum związanych jest z tym zagadnieniem, tzn. wezmę kasę i się nauczę w trakcie, a najlepiej za darmo niech mi pomogą za free, bo to ich zas...y obowiązek. A jak mnie zapytają czy chcę pomocy za kasę, skłamię jak zwykle, że to strona dla cioci, siostry, schorowanej babci. Teraz już wiesz czemu, tak mało osób podaje linka do strony www?

kurtz
17-09-2010, 15:08
klient, dopóki nie otrzyma kosztorysu zgrywa chojraka.

ostatecznie większość stron ( pierwszych stron ) firmy, freelancer'a, etc uruchomionych jest na systemach otwartych. (joomla!, wp)

Robster
17-09-2010, 16:33
Niewiedza ludzi i zatrudnianie w firmach "pseudo" informatyków, to są jedyne powody.

mjmartino
17-09-2010, 17:14
Ja myślę że jest jeden powód... dla którego nie chcą aby strony firmowe stały na J a mianowicie dużo serwisów można rozpoznać po charakterystyce że to joomla a czasami nawet "pro specjaliści" nie usuwają, stopki , czy też favoicony szablony wykorzystywane nawet kupowane nie są modyfikowane.. To odstrasza ludzi... Bo jeśli to ma reprezentować mnie w internecie to chce aby to było wyjątkowe i unikatowe a nie dostać szablon jak jeden z wielu.. Dużo osób idzie na łatwiznę aby tylko skroić jak najwięcej osób i wyciągnąć szybko kasiorę..

trzepiz
17-09-2010, 18:15
@mjmartino - zdoda ale; (bo zawsze jakieś "ale" musi być) klient chce "unikatowy" szablon, wykonanie najlepiej w ciągu 14 dni .. do tego żebyś sam mu napisał teksty .. przedstawił 3 wersje kolorystyczne a na koniec ci powie że ma 500.00 PLN i nie mów, że za tyle to nie zrobisz bo jego sąsiad właśnie tyle za CMS zapłacił :)

PeFik
17-09-2010, 18:24
....że za tyle to nie zrobisz bo jego sąsiad właśnie tyle za CMS zapłacił :)
To wtedy, jeśli ktoś się ceni to powinien, powiedzieć to proszę iść do tego kogoś i niech panu tez fuszerkę za 5 stów odwali. Ja tak parę razy zrobiłem , to potem klient po niecałym miesiącu wracał, bo mu ktoś wioskę odwalił, wziął zaliczkę i nie odbiera telefonów, heheh.

Jungla
01-11-2010, 13:13
To wtedy, jeśli ktoś się ceni to powinien, powiedzieć to proszę iść do tego kogoś i niech panu tez fuszerkę za 5 stów odwali. Ja tak parę razy zrobiłem , to potem klient po niecałym miesiącu wracał, bo mu ktoś wioskę odwalił, wziął zaliczkę i nie odbiera telefonów, heheh.

dokładnie właśnei tak jest. niestety ludzie jednak nie wiedzą, że czase, powinni nawet trochę więcej zapłacić, ale że zwróci im się to szybko, bo płacąc mniej summa summarum i tak wydadzą więcej, bo potrzebne będą poprawki i poprawki poprawek, a czas leci...
a co do tego czemu nei jooml, to wydaje mi się, że często po prostu górę biorą przesądy i jak ludzie usłyszą, że wujek-przyjaciela-dalekiego znajomego używał właśnei joomli jako cms-a i że akurat coś tam się złego zdarzyło, to już sami w życiu nie zdecydują się na żaden z dostępnych systemów zarządzania. Wydaje im się, że lepiej, jak będzie to system 'robiony na miarę', mimo iż na logikę, jak coś jest sprawdzone przez miliony to przecież jest lepsze niż własny prototyp... oczywiście nie mówię o wielkich przedsięwzięciach, których autorzy skłonni są zapłacić spore pieniądze, aby tylko mieć gwarancję dobrej jakości, ale tam jest już i czas i pieniądze, czyli sytuacja odwrotna od tych opisywanych przez moich przedmówców...